Ferie // 23.01.2020

 

Feriowy pobyt w Mikołajkach dobiega końca. 

To był super czas pod każdym względem. Ania i dzieci mówią, że są bardzo zadowoleni i zdaje się, że mówią prawdę J. Tak naprawdę, to mogę mówić tylko za siebie ale widzę, że wszyscy czujemy podobnie. Odpoczęliśmy jak mało kiedy, wymoczyliśmy tyłki w basenach i jacuzziach, pozjeżdżaliśmy na zjeżdżalniach no i oczywiście solidnie pojedliśmy. Jako, że byliśmy „skoszarowani” w jednym miejscu, siłą rzeczy prawie cały czas spędzaliśmy w swojej obecności. Jest to inna sytuacja niż na codziennie w domu, gdzie każdy zajęty jest swoimi sprawami i „stykamy się” ze sobą najczęściej w porach posiłków.

Wyjazdy sprawiają, że czas spędzony razem jest bardziej intensywny. Nasze charaktery sprawiają, że każdy z nas potrzebuje także sporo czasu tylko dla siebie, w samotności. U mnie to były głównie godziny spędzone na bieganiu. Zrealizowałem tutaj 4 solidne jednostki w bardzo dobrych warunkach: w lesie, wszystkie rano, na czczo. Pozostałą część każdego dnia spędziłem na odpoczynku i regeneracji (basen, sauna, drzemki, spacery itp.). Czułem się prawie jak zawodowy biegacz, który poza treningiem skupia się na spaniu, jedzeniu i odpoczynku. Muszę stwierdzić, że taki styl życia bardzo mi odpowiada i żal, że już niedługo trzeba będzie wrócić do rzeczywistości.