Kolejny tydzień treningowy za mną z mocnym bieganiem w trakcie weekendu.
Wczoraj, w sobotę w bardzo dobrych warunkach pogodowych pobiegłem mały sprawdzian – 5 km w ramach parkrun. Test wypadł nadspodziewanie dobrze. Z pełnego treningu pobiegłem 17:57, śr. tempo 3:36/km, co w tym momencie przygotowań jest bardzo dobrym prognostykiem na wiosnę. Kolejny test Nike Zoom Fly Zoom 3 – dalej uczę się biegać w tych butach. Za 2 tygodnie planuję wystartować w nich na dystansie 27 km w biegu Iława – Susz. Jestem bardzo ciekawy efektu i samopoczucia w trakcie długiego biegu w nich.
Dzisiaj powtórzyłem ubiegłotygodniową formę długiego biegu z tym, że wydłużyłem odcinki trudnych akcentów. Fartlek obejmował 11 odcinków po 90 sekund szybkiego biegu w tempie wyścigu na 10 km przeplatanego 90 sekundami spokojnego biegu, a końcowy odcinek docelowego tempa maratońskiego obejmował dystans 5 km. Czułem spore zmęczenie po dzisiejszym bieganiu przez kilka godzin po treningu, ale nie było to uczucie wyczerpania. Weekendowy kilometraż to 39.5 km.
Wierzę, że wykonana praca ma sens i na wiosnę będę w dobrej dyspozycji.

