Przystosowanie // 16.03.2020

 

No to mamy nową rzeczywistość tzw. covidową, do której trzeba się dostosować. Krótko zastanawiałem się nad kontynuowaniem dotychczasowego planu treningowego. Decyzja jednak mogła być tylko jedna. Nie ma sensu kontynuować mocnego treningu w sytuacji, kiedy nie wiadomo do jakiego dystansu się przygotowuję oraz nieznany jest termin najbliższego biegu.

Wychodzę z założenia „nie ma startu – nie ma mocnego treningu”. Mocny trening przygotowuje nas do dużych przeciążeń na zawodach, a jeśli nie ma takich na horyzoncie to bezcelowe jest dokładanie organizmowi „do pieca”, kiedy następne zawody mogą odbyć się za kilka/kilkanaście miesięcy.

Sytuacja robi się krytyczna. Nie chce mi się tu pisać o ogólnej sytuacji panującej w społeczeństwie, gospodarce, w całym państwie. Została wprowadzona kwarantanna a wraz z nią wiele ograniczeń. W pracy – szkoda słów, wszystko runęło jak domek z kart. Nie wiadomo co będzie dalej, pewna jest tylko niepewność w kolejnych dniach, miesiącach…. Na szczęście jesteśmy zdrowi, jesteśmy razem. Pracujemy i uczymy się w domu.

Dzięki Bogu pozostaje bieganie.

Zmodyfikowałem realizowany trening tzn:

1.    Zmniejszyłem tygodniowy kilometraż o około 25-30% do 65-67 kilometrów

2.   Zmniejszyłem intensywność realizowanych jednostek – biegi w spokojnym tempie, trochę treningu na podtrzymanie na progu przemian tlenowych i beztlenowych

3. Praca u podstaw – to jest ten czas – lepszego nie będzie 😊 – skoncentruję się na polepszeniu techniki biegania – siła biegowa, sprawność

Postanowiłem wrócić do treningu, który zazwyczaj realizuje się na początku przygotowań. Celem jest podtrzymanie ogólnej sprawności, polepszenie techniki biegu. Dyspozycja nieuchronnie spadnie, ale w ogóle mnie to nie martwi. Gdy sytuacja wróci już do normy, wystarczy 4-5 tygodni specjalistycznego treningu i będę w gazie. Trzeba pilnować zdrowia i unikać kontuzji.

Sytuacja wygląda tak, że nic nie wiadomo. Wszystkie biegi na wiosnę zostały odwołane. W wersji najbardziej optymistycznej – jeśli na koniec czerwca będzie można pobiec w jakiś zawodach – będzie mega fajnie.