Brak weny // 20.04.2020

 

Jakoś nie mam w kwietniu weny do pisania o bieganiu. Bo o czym tu pisać? Jest to dla mnie typowy miesiąc odpoczynkowy, można powiedzieć, że „jestem na roztrenowaniu”. To wcale nie znaczy, że nie jest aktywnie. Zabawa trwa.

Tak jak postanowiłem sobie w marcu, realizuję mój plan B, który opiera się na prostych zasadach: chcesz biegać dobrze? Przestań wydziwiać i szukać magicznych rozwiązań. Zacznij pracę u podstaw; naturalne ustawienie stóp, rozgrzewka i schładzanie, mocne plecy i brzuch, ruchomość bioder, gibkość, dobre odżywianie i sen. To wszystko, czego potrzebujesz do szczęścia 😊.

Nie zawsze jest wesoło i beztrosko ale trzymam reżim treningowy. Od tych wszechobecnych informacji odnośnie koronowirusa nieraz zastanawiam się czy na pewno jestem zdrowy….

Nie mam żadnych problemów w motywacją i na każdy bieg wychodzę z przyjemnością ale chęci do mocniejszego treningu nie ma. Jest jak jest i na razie inaczej nie będzie. Czy w tym roku pobiegniemy w zawodach? Jak zmieni się organizacja biegów? Dużo pytań, mało odpowiedzi.