Kaszuby Biegają cały czas // 31.08.2020

 

Sierpień – podsumowanie

Bardzo fajny letni miesiąc (uwielbiam biegać, gdy jest ciepło) z dużą ilością spokojnego biegania i paroma ciekawymi treningami jakościowymi.

Biegi spokojne starałem się biegać naprawdę wolno i muszę powiedzieć, że coraz lepiej mi to wychodzi. Jest już zauważalny progres, jeśli chodzi o tempo spokojnych wybiegań a bardzo ciepły sierpień (cudowna pogoda do biegania jak dla mnie) tylko mi w tym pomagał. Z ciekawszych treningów na uwagę zasługują:

 ·     Drabinka interwałów: 1600 m/1200 m/800 m/400 m /200 m na przerwie 400 m trucht ok. 2 min. Tempa odcinków średnio: 3:35/3:30/3:23/3:09/2:58 – stadion

 ·     Bieg ciągły 10 km w tempie progowym śr. 3:56/km. Mocny ładujący trening na niepełnym wypoczynku – stadion

 ·    Interwały 10 x 500 m w tempach od 3:26/km do 3:11/km. Odcinki w tempie po od  1 min 42 sek do 1 min 35 sek. Trudny trening ładujący, ale na dużym luzie. Długie przerwy pomiędzy odcinkami 1 min 40 sek – stadion

 W sierpniu nudno nie było. Oprócz 3 startów kontrolnych realizowałem normalny proces treningowy. W sumie przebiegłem 333 km, czyli o 43 kilometry więcej niż w lipcu. 27 dni treningowych, 4 dni wolne. Biegowych dni naliczyłem 22 a trening uzupełniający – ogólnorozwojowy to 5 jednostek. Po długim czasie odwiedziłem też fizjoterapeutę celem przeglądu machiny. Werdykt był dobry – można pracować a organizm jest w dobrym stanie. Czyli całkiem pracowity miesiąc. Jestem zadowolony z wykonanej pracy i tylko przeziębienie, które złapałem pod koniec miesiąca (duszący kaszel ) trochę mnie wkurza.