Pisałem poprzednio, że w październiku planuję dwa starty (2 x półmaraton). Dzisiaj już wiadomo, że drugi z biegów nie dojdzie do skutku. Nadwiślański półmaraton został odwołany – przyczyna wiadomo – Covid, a konkretnie umieszczenie powiatu tczewskiego w czerwonej strefie. Gdzieś tam w zakamarkach mojej pesymistycznej duszy cały czas ta myśl mnie nawiedzała, ale człowiek jest jaki jest i do końca nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Nie tym razem 😊.
No cóż, szybko sprawdziłem kalendarz biegowy w poszukiwaniu startu zastępczego. Wiedziałem, że wielkiego wyboru biegów w okolicy 50-80 km od domu nie ma. O tej porze roku, kiedy jest już nieciekawie na dworze, nie mam ochoty na jakieś dłuższe wyjazdy. Poważnie zastanawiam się nad zakończeniem już teraz tego niezbyt udanego sezonu. Co prawda ogólne samopoczucie jakby się poprawiło, ale nie ma to przełożenia na lekkość czy swobodę wykonywanych treningów. Dwa dni temu (nie wiedząc jeszcze o odwołaniu półmaratonu) zrobiłem trening interwałowy na bieżni (7 x 1,2 km w tempie biegu na 10 km i trochę szybszym, przerwa 400 m trucht), który miał być ostatnim mocnym akcentem przed startem. Weszło dość mocno, ale nie na 100
%. Wczoraj i dzisiaj czuję jednak ten trening w nogach.
A propos samopoczucia. Zrobiłem badania krwi, prześwietlenie klatki piersiowej i byłem u lekarza. Nawet udało mi się dostać do takiego prawdziwego „na żywo” a nie tylko poprzez teleporadę 😊. Chociaż początkowo zapowiadało się, że na teleporadzie się skończy, to Ania namówiła mnie abym trochę „upiększył” moje dolegliwości. I rzeczywiście, lekarz kazał mi się stawić w gabinecie natychmiast po skończonej rozmowie telefonicznej. Osłuchał mnie, zlecił EKG, badanie krwi i prześwietlenie klatki. Wyniki wyszły dobre, niepokojących objawów nie stwierdzono. Pacjent będzie żył 😊.
Wracając do poszukiwań biegu zamiast półmaratonu. W zasadzie możliwości były tylko dwie. Wybrałem start na 5 km w ramach cyklu Kaszuby Biegają w miejscowości Bojano. Czy on się odbędzie? A jeśli tak, czy będzie mi się chciało w ogóle jechać? Jeszcze nie wiem, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Szczególnie niepokojące się doniesienia odnośnie nowych zachorowań na Covid. Bardzo mocno to rośnie z dnia na dzień i co parę dni pojawiają się coraz to nowe restrykcje. Bardzo realna staje się sytuacja, że wszystkie pozostałe biegi zostaną odwołane ( podobnie jak na wiosnę).


