Bieg Papieski czyli opalenizna gwarantowana 11.06.2021
Prawie wszystkie blogi biegowe, które czytam, obserwuję, cenię i którymi się inspiruję są już praktycznie w agonii. Może to jest trochę za mocne określenie, ale to fakt. Nowe teksty pojawiają się bardzo rzadko. Czyżby wszystko już zostało napisane a może brakuje tematów na które można byłoby coś ciekawego napisać? Jeśli ktoś jeszcze cokolwiek publikuje, to raczej zdjęcia na facebooku lub najczęściej na Instagramie – …




