Pokazywanie 19 Wynik(i)

Co było wczoraj odeszło w cień

  Ciężko było mi zebrać się do napisania kolejnego wpisu na bloga, ale w końcu jest dobry czas. Gdyby w styczniu czy lutym ktoś powiedział mi, że wiosna będzie tak słaba biegowo w moim wykonaniu, to bym go odesłał do lekarza. Tego od głowy. Ale było jak było. Łącznie tylko 4 starty (2x5km, 1x10km, półmaraton), z których na plus oceniam jeden – ten najdłuższy. Muszę …

Kwietniowe starty: Bieg Szpęgawski i Gdynia Półmaraton

  Kwiecień minął, pora na podsumowanie ostatnich tygodni. Nie wszystko poszło tak, jak sobie wyobrażałem. Szczególnie Bieg Szpęgawski, ale po kolei. Kwietniowe starty miał dać odpowiedź na to, jaką formę wypracowałem przez zimę. Historycznie, moje wyniki na wiosnę zawsze były dużo słabsze niż jesienią. Wiem dlaczego tak jest i trudno mi przełamać tę tendencję. Ładowanie akumulatorów podczas żmudnej zimy to nie jest metoda, która w …

Krótki raport na przedwiośnie

Zima mocno dała nam popalić, ale wygląda na to, że idzie ku lepszemu. W końcu to już marzec. Z jednej strony momentami czuć wiosnę w powietrzu, ale do prawdziwie ciepłych dni jeszcze daleko. To zdradliwy czas, bo organizm po zimie nie jest super odporny na wirusy, więc o chorobę nietrudno. Jeszcze kilka tygodni minie, zanim schowam do szuflady czapkę, rękawiczki i buffa. Najważniejsze, że można …

Myślę o grudniu

  Bieg Uliczny w Zblewie (5km) Wilcza Dycha w Osiecznej (10km) Tczew na 5 z Flex Poland (5km)   To zawody, w których wziąłem udział od czasu ostatniego wpisu. Bieg w Zblewie pod koniec maja, miał charakter typowo szkoleniowy. Stanowił mocne przetarcie przed Wilczą Dychą w Osiecznej, dwa tygodnie później. Początkowo, zamiast tego biegu, chciałem wystartować w Biegu Papiernika w Kwidzynie, ale trener dał czerwone …

Przygotowania i rozpoczęcie sezonu w Biegu Szpęgawskim

  Na rozgrzewkę Planując w grudniu ubiegłego roku wiosenne starty, nastawiałem się na marcowy udział w Recordowej Dziesiątce w Poznaniu. Wyniki uzyskane przez zawodników w tym roku potwierdziły, że jest to najszybsza dycha w Polsce. Choroba niestety pokrzyżowała mi plany i nie było sensu jechać bez formy na wycieczkę do Poznania. Może w przyszłym roku w końcu się uda. Z moją życiówką na poziomie około …

Wiosna, wiosna, wiosna

  Wysłuchałem niedawno ciekawego podcastu z Pawłem Witkowskim, znanym jako Biegający Informatyk. Głównym tematem rozmowy była aktywność sportowa „mastersów”, ze szczególnym odniesieniem do ludzi po 45 roku życia. Pewnie dlatego temat szczególnie mnie zaciekawił. Nie ze wszystkimi tezami i opiniami przedstawionymi przez Pawła się zgadzam. Na przykład w momencie, kiedy wspomina o kobietach w wieku 65 lat i mężczyznach po 70-tce, biegających na dystansie 200m …

Bieg na Piątkę i Bieg Kociewski – relacje

  Przygotowywanie wpisów na bloga w trakcie sezonu startowego to łatwizna. Tematy same się pchają pod palce na klawiaturze. Dzisiaj napiszę relację z dwóch zawodów, w których udział anonsowałem w poprzednim wpisie. Lecimy z koksem.   Bieg na Piątkę Gdańsk – 29.09.2024 Z tego co pamiętam, podnosiłem kiedyś ten temat w moich wpisach i to więcej niż raz. Zawody na 5km stanowią często tzw. bieg …

Czas na relaks

  Często zdarza się, że zawodnicy relacjonują swoje występy w zawodach biegowych, umieszczając wpisy na fejsbuku. Jeśli są zadowoleni z uzyskanego wyniku, robią to z ochotą. Jeśli nie uda się zrealizować planów lub coś poszło nie tak, relacji jest jakby mniej. Wiadoma sprawa – wszyscy jesteśmy ludźmi sukcesu, a porażki, schowane pod dywan – znikają😉. Zwrócił moją uwagę pewien szczegół. Niektórzy zawodnicy umieszczają w swoich …

Wiosna-kapryśna partnerka biegacza

  Jest taki temat, który bardzo często pojawia się w rozmowach pomiędzy biegaczami, choć głównie w komentarzach w mediach społecznościowych. Chodzi o udział w zawodach biegaczy pochodzących z krajów afrykańskich. Większość osób interesująca się tematyką biegową wie, że istnieją zorganizowane, kilku – kilkunastoosobowe grupy, przemierzające Polskę (inne kraje również), wzdłuż i wszerz. W sezonie startowym zawodnicy ci, uczestniczą najczęściej w kilku biegach, w ciągu każdego …

Bieg Szpęgawski w jasnych barwach

  Paskudna polska zima minęła. Wkroczyliśmy w wiosnę. Oby ciepłą, przyjemną i pełną nadziei na przyszłość. Od czasu do czasu dochodzą do mnie sygnały od osób, które zastanawiają się co u mnie słychać. Faktycznie, mało mnie w ostatnich miesiącach widać „na mieście”, ale mi to odpowiada. Robię tylko to, co mam do zrobienia w planie i wracam do domu realizować dalszą część treningu, w postaci …