Pokazywanie 22 Wynik(i)

Zimowy początek przygotowań

  Okres przygotowawczy do wiosennych startów w toku. Zima przywaliła w tym roku z całej mocy i warunki do biegania na zewnątrz nie są zbyt korzystne. Dla mnie w tym momencie to nie jest wielki problem, bo w zasadzie od stycznia wznowiłem treningi z prawdziwego zdarzenia, po grudniowym maratonie. Jestem więc na początku przygotowań i żadnych specjalistycznych jednostek, na określonych prędkościach, nie muszę na razie …

Żarty się skończyły, czyli życiówka w Biegu Kociewskim

  Z jednej strony chciałem opublikować nowy wpis na blogu już wcześniej, a z drugiej, wolałem poczekać na konkretny pretekst, jakim jest zawsze rywalizacja w zawodach. Siadam więc do pisania w poniedziałek, po udziale w niedzielnym Biegu Kociewskim w Starogardzie. Na początek napiszę trochę o tym, co działo się u mnie we wrześniu. Treningowo był to intensywny i bardzo owocny czas. Przygotowania do grudniowego maratonu …

Bieg Tapflo Dycha z Pompą – rozdział III

  „To osoba, która nie chce być w centrum uwagi. Dobrze sobie radzi ze sobą. Może spędzać całe dnie w domu, delektując się ciszą. Nikt nie wie, czy tam jest, czy nie. Wstaje, z grzeczności uśmiecha się do sąsiadów, idzie do pracy, wraca do domu, a potem zamyka drzwi do świata. Jej azylem jest jej przestrzeń, jej świat. Może mieszkać w tej samej okolicy od …

Wiosna, wiosna, wiosna

  Wysłuchałem niedawno ciekawego podcastu z Pawłem Witkowskim, znanym jako Biegający Informatyk. Głównym tematem rozmowy była aktywność sportowa „mastersów”, ze szczególnym odniesieniem do ludzi po 45 roku życia. Pewnie dlatego temat szczególnie mnie zaciekawił. Nie ze wszystkimi tezami i opiniami przedstawionymi przez Pawła się zgadzam. Na przykład w momencie, kiedy wspomina o kobietach w wieku 65 lat i mężczyznach po 70-tce, biegających na dystansie 200m …

Pod górę

  Dzisiejszy wpis będzie krótki. Ostatnie tygodnie to nie jest najłatwiejszy i najprzyjemniejszy okres w moim życiu. Pod koniec roku zachorowałem na zapalenie płuc, a w związku z tym bieganie szlag trafił. Zacząłem nawet dostawać wiadomości od kolegów z pytaniem, co się dzieje, że nie widać moich treningów na Stravie. Cóż, nie zawsze wszystkie sprawy idą tak, jakbyśmy chcieli. To moja pierwsza poważna choroba od …

Bieg na Piątkę i Bieg Kociewski – relacje

  Przygotowywanie wpisów na bloga w trakcie sezonu startowego to łatwizna. Tematy same się pchają pod palce na klawiaturze. Dzisiaj napiszę relację z dwóch zawodów, w których udział anonsowałem w poprzednim wpisie. Lecimy z koksem.   Bieg na Piątkę Gdańsk – 29.09.2024 Z tego co pamiętam, podnosiłem kiedyś ten temat w moich wpisach i to więcej niż raz. Zawody na 5km stanowią często tzw. bieg …

Co dało i daje mi bieganie

  Jesień nastraja mnie melancholijnie i wspominkowo. Ci z Was, którzy znają moją biegową historię wiedzą, że zacząłem biegać aby schudnąć. Chciałem zrzucić około 10 kilogramów i to mi się udało osiągnąć mniej więcej po roku. Było to już dawno temu, z tego co pamiętam w 2013r. Później nabrałem apetytu na starty w zawodach, co zbiegło się z pamiętną falą boomu na bieganie w latach …

Szykuje mi się krwawa jesień

  Skończyły się wakacje i zrobiło się trochę smutno. No nic, taka jest kolej rzeczy. Trzeba się pogodzić z końcem lata i patrzeć do przodu. Minione wakacje będę wspominał z ogromnym sentymentem. Naładowałem baterie spędzając mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, głównie nad morzem i w lasach. Być może niektórzy w to nie uwierzą, ale można mieć fantastyczne chwile i nie dzielić się nimi z całym …

Felieton wakacyjny

  Po późnoczerwcowym starcie w Tczew na 5 z Flex Poland zrobiłem sobie trzytygodniowe biegowe wakacje. Potrzebowałem tej przerwy – oderwania się od realizowania założeń planu treningowego. Czas ten zbiegł się z urlopem, w trakcie którego biegałem tyle co nic. Ledwie dwa czy trzy razy wyszedłem potruchtać. Więcej mi się nie chciało. Dodatkowo, przyplątała mi się choroba i złe samopoczucie przez kilka dni. Powrót do …

Czas na relaks

  Często zdarza się, że zawodnicy relacjonują swoje występy w zawodach biegowych, umieszczając wpisy na fejsbuku. Jeśli są zadowoleni z uzyskanego wyniku, robią to z ochotą. Jeśli nie uda się zrealizować planów lub coś poszło nie tak, relacji jest jakby mniej. Wiadoma sprawa – wszyscy jesteśmy ludźmi sukcesu, a porażki, schowane pod dywan – znikają😉. Zwrócił moją uwagę pewien szczegół. Niektórzy zawodnicy umieszczają w swoich …