Treningowa orka // 06.02.2020
Minęło już kilka dni lutego, jest czwartek wieczorem, można więc powiedzieć, że rozpoczął się czas odpoczynku treningowego, który potrwa do soboty rana J. Ogólnie określiłbym te ostatnie dni jako „treningową orkę”. Nic szczególnego tylko: praca, praca, praca i to w każdym możliwym znaczeniu tego słowa. We wtorek zrobiłem dość ciężką jednostkę wytrzymałości specyficznej: 3 x 1600 m w tempie wyścigu na 5 km ( …

