Pokazywanie 57 Wynik(i)

W pogoni za prywatnym rekordem świata

  Kilka tygodni temu mama zapytała mnie: „Grzesiu dlaczego Ty właściwie pojechałeś do Barcelony na ten półmaraton? Czy nie było żadnego biegu w Polsce?” W pierwszej chwili trochę mnie zatkało, ale po chwili uświadomiłem sobie, że to jest bardzo dobre pytanie. A Ty, drogi czytelniku, co odpowiedziałbyś, gdyby Twoja mama zadała Ci takie pytanie? Być może Twoja odpowiedź brzmiałaby tak: Trochę znudziły mnie biegi, w …

Wiosna-kapryśna partnerka biegacza

  Jest taki temat, który bardzo często pojawia się w rozmowach pomiędzy biegaczami, choć głównie w komentarzach w mediach społecznościowych. Chodzi o udział w zawodach biegaczy pochodzących z krajów afrykańskich. Większość osób interesująca się tematyką biegową wie, że istnieją zorganizowane, kilku – kilkunastoosobowe grupy, przemierzające Polskę (inne kraje również), wzdłuż i wszerz. W sezonie startowym zawodnicy ci, uczestniczą najczęściej w kilku biegach, w ciągu każdego …

Bieg Szpęgawski w jasnych barwach

  Paskudna polska zima minęła. Wkroczyliśmy w wiosnę. Oby ciepłą, przyjemną i pełną nadziei na przyszłość. Od czasu do czasu dochodzą do mnie sygnały od osób, które zastanawiają się co u mnie słychać. Faktycznie, mało mnie w ostatnich miesiącach widać „na mieście”, ale mi to odpowiada. Robię tylko to, co mam do zrobienia w planie i wracam do domu realizować dalszą część treningu, w postaci …

Półmaraton w Barcelonie

  Trochę mnie korci, aby zacząć ten wpis tak: z okazji walentynek, zaprosiłem moją ukochaną na romantyczny weekend w Barcelonie. Spędziliśmy cudowne i upojne chwile, spacerując po mieście, podziwiając niesamowitą architekturę i delektując się pyszną kawą. Obszerną fotorelację z naszej wyprawy możecie podziwiać na moim instagramie. Od razu jednak się przyznam, że w tym wstępie są zawarte dwie nieprawdziwe informacje i jak zwykle „puszczam oko” …

Podsumowanie sezonu startowego 2023 // 01.12.2023

  Tradycją mojego bloga jest coroczny wpis podsumowujący sezon/rok startowy. Dzisiaj będzie właśnie o tym. Zanim pochylę się nad moimi tegorocznymi, nędznymi występami, chciałbym napisać parę słów na temat Barcelony, którą dwukrotnie odwiedziłem w tym roku. Aby dobrze zobrazować to, co chcę przekazać, muszę cofnąć się w opowieści do 20 maja 1992 roku. Miałem wtedy 15 lat i bardzo interesowałem się piłką nożną. Dlaczego wspominam …

Półmaraton Nadwiślański i Bieg Sambora – kultowe biegi w moim fyrtlu // 08.11.2023

  Nie ma co ukrywać. Jestem zakochany w combo imprezie o nazwie Półmaraton/Maraton Nadwiślański Szlakiem Doliny Dolnej Wisły. Będąc precyzyjnym, w jej części obejmującej dystans 21 kilometrów. Z tego co wiem, nie tylko ja darzę ją uczuciem. To nie jest ślepa miłość i dostrzegam pewne aspekty, które mogłyby uczynić z tego projektu gwiazdę na firmamencie biegów organizowanych w Polsce. O tym jednak później. Dlaczego uwielbiam ten …

Międzynarodowy Bieg Warciański, czyli randka w Kole // 23.10.2023

  Nie można mieć wszystkiego. W tym roku większość moich relacji z biegów to próba znalezienia przyczyn przeciętnej formy oraz nadzieja, że to co dobre, dopiero nadchodzi. Czy tym razem będzie podobnie? . W poprzednim wpisie opisywałem swoje wrażenia z przebiegu półmaratonu w Gdańsku. Ten występ oceniłem całkiem spoko. To było już ponad miesiąc temu. Kolejnym przystankiem podczas jesiennych startów była Lubiszewska Dycha. Nie sprawiła mi ona zbyt dużo przyjemności. …

Półmaraton Gdańsk – Głowa pobiegł z głową // 28.09.2023

  W trakcie pisania każdego kolejnego posta na bloga, największy problem mam zazwyczaj z wymyśleniem tytułu. Tym razem było inaczej i już chwilę po ukończonym gdańskim półmaratonie, przyszedł mi do głowy tytuł tego wpisu. Głowa to rzecz jasna ja. Przebiegłem ten półmaraton na chłodno, bez podpalania się, szczególnie na początku biegu.  Ale od początku. Pewnie niewielu z Was o tym pamięta, ale w jednym z …

Czas na piżamę // 07.09.2023

  Skończyło się lato, koniec wyjazdów, imprez, atrakcji i swawoli. W tym roku było tego wyjątkowo dużo. Mam nadzieję, że zdążę się wyrobić z formą na październik, bo na wcześniejsze bieganie na poziomie, który mnie zadowala, nie ma chyba co liczyć. Trudno oczekiwać cudów, kiedy proces treningowy jest co rusz przerywany atrakcyjnym wyjazdem. No cóż, biorę to na klatę😋.  Początek września to taki okres, którego …

Letnia przygoda // 31.07.2023

  Trudno jest mi zamieszczać na blogu nowe, ciekawe treści, wiodąc, w gruncie rzeczy, tak uporządkowane i nieskomplikowane życie jak ja. Zaczynając tworzyć każdy kolejny wpis mam zazwyczaj pustkę w głowie. Jednak później myśli nagromadzone w zakamarkach duszy znajdują swoje ujście i jest już z górki. Tym razem pewnie będzie podobnie. Lipiec, a szczególnie jego początek,  kojarzy mi się z dwiema imprezami sportowymi: Tour de …