Pokazywanie 61 Wynik(i)

Pod górę

  Dzisiejszy wpis będzie krótki. Ostatnie tygodnie to nie jest najłatwiejszy i najprzyjemniejszy okres w moim życiu. Pod koniec roku zachorowałem na zapalenie płuc, a w związku z tym bieganie szlag trafił. Zacząłem nawet dostawać wiadomości od kolegów z pytaniem, co się dzieje, że nie widać moich treningów na Stravie. Cóż, nie zawsze wszystkie sprawy idą tak, jakbyśmy chcieli. To moja pierwsza poważna choroba od …

Podsumowanie sezonu startowego 2024

  To był bardzo długi sezon. Przygotowania do startów w 2024 roku rozpocząłem w drugiej części listopada 2023, a skończyłem maratonem 01.12.2024. Wychodzi na to, że sezon trwał ponad rok i był najdłuższym z moich dotychczasowych. Gdybym miał go scharakteryzować w kilku słowach i określić wyłącznie pod kątem uzyskanych wyników, podzieliłbym go na 3 części. Początek był bardzo dobry, środkowa część sezonu przeciętna, końcówka ponownie …

Maraton w Walencji – relacja

  Udział w zawodach, szczególnie tak dużych jak maraton w Walencji, jest tylko wisienką na torcie. Jest nagrodą, ukoronowaniem wielu miesięcy, które prowadziły do tego dnia, czyli do 1 grudnia 2024. Warto zrobić kilka kroków wstecz, aby poznać szerszą perspektywę i tak też zacznę ten wpis. Wprowadzenie Kwiecień 2023 – ukończyłem mój drugi i ostatni jak dotąd maraton w Łodzi. Miałem po nim mieszane uczucia, …

Zabawę czas zacząć

  Sobota – dzień przed startem. Flauta. Czas kumulowania energii i leżenia na sofie. I pisania.        Wrzesień niemal w całości poświęciłem na systematyczne wykonywanie treningów z planu treningowego. Nie było w nim nadzwyczaj trudnych jednostek. Powiedziałbym – klasyczne przygotowania biegacza długodystansowego: trzy spokojne rozbiegania (12-19km), jeden trening o średniej intensywności (tzw. drugi zakres lub zabawa biegowa) i jeden akcent (odcinki na stadionie). Taki schemat tygodniowy …

Co dało i daje mi bieganie

  Jesień nastraja mnie melancholijnie i wspominkowo. Ci z Was, którzy znają moją biegową historię wiedzą, że zacząłem biegać aby schudnąć. Chciałem zrzucić około 10 kilogramów i to mi się udało osiągnąć mniej więcej po roku. Było to już dawno temu, z tego co pamiętam w 2013r. Później nabrałem apetytu na starty w zawodach, co zbiegło się z pamiętną falą boomu na bieganie w latach …

Szykuje mi się krwawa jesień

  Skończyły się wakacje i zrobiło się trochę smutno. No nic, taka jest kolej rzeczy. Trzeba się pogodzić z końcem lata i patrzeć do przodu. Minione wakacje będę wspominał z ogromnym sentymentem. Naładowałem baterie spędzając mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, głównie nad morzem i w lasach. Być może niektórzy w to nie uwierzą, ale można mieć fantastyczne chwile i nie dzielić się nimi z całym …

Felieton wakacyjny

  Po późnoczerwcowym starcie w Tczew na 5 z Flex Poland zrobiłem sobie trzytygodniowe biegowe wakacje. Potrzebowałem tej przerwy – oderwania się od realizowania założeń planu treningowego. Czas ten zbiegł się z urlopem, w trakcie którego biegałem tyle co nic. Ledwie dwa czy trzy razy wyszedłem potruchtać. Więcej mi się nie chciało. Dodatkowo, przyplątała mi się choroba i złe samopoczucie przez kilka dni. Powrót do …

Czas na relaks

  Często zdarza się, że zawodnicy relacjonują swoje występy w zawodach biegowych, umieszczając wpisy na fejsbuku. Jeśli są zadowoleni z uzyskanego wyniku, robią to z ochotą. Jeśli nie uda się zrealizować planów lub coś poszło nie tak, relacji jest jakby mniej. Wiadoma sprawa – wszyscy jesteśmy ludźmi sukcesu, a porażki, schowane pod dywan – znikają😉. Zwrócił moją uwagę pewien szczegół. Niektórzy zawodnicy umieszczają w swoich …

Przedsmak lata

  Znam jeden niezawodny sposób na zwiększenie motywacji do biegania i poprawę ogólnej sprawności. Oczywiście, możemy wmawiać sobie, że warto dużo i mądrze trenować, spędzać sporo czasu na odpoczynku, czy doświadczać inspirujących sesji terapeutycznych z psychologiem albo mentorem. To wszystko pewnie i jest ważne, ale nic jednak nie wzniesie nas na wyższy poziom niż zakup nowych – ładnych butów biegowych. Już sama kwota, jaką trzeba …

W pogoni za prywatnym rekordem świata

  Kilka tygodni temu mama zapytała mnie: „Grzesiu dlaczego Ty właściwie pojechałeś do Barcelony na ten półmaraton? Czy nie było żadnego biegu w Polsce?” W pierwszej chwili trochę mnie zatkało, ale po chwili uświadomiłem sobie, że to jest bardzo dobre pytanie. A Ty, drogi czytelniku, co odpowiedziałbyś, gdyby Twoja mama zadała Ci takie pytanie? Być może Twoja odpowiedź brzmiałaby tak: Trochę znudziły mnie biegi, w …