Pokazywanie 31 Wynik(i)

Chwilo trwaj czyli podsumowanie czerwca 09.07.2021

  Na lato czekam zawsze cały rok a czerwiec to chyba mój ulubiony miesiąc w ostatnich latach. Tegoroczny czerwiec nie zawiódł. Było ciepło a momentami gorąco, czyli tak, jak lubię najbardziej. Wstajesz rano, zakładasz spodenki, koszulkę, buty i skarpety i już jesteś gotowy do biegu. Kwintesencja biegania, czyli prostota i naturalność. Gdy tak sobie analizuję wcześniejsze miesiące, nie potrafię przypomnieć sobie, kiedy ostatnio bieganie sprawiało …

Biegam czy nie biegam? 04.06.2021

  Uświadomiłem sobie, że w maju na blogu mało było biegania w bieganiu. Dotykałem tematy okołobiegowe ale tzw. „biegowego mięsa” było niewiele. Taki jest czas teraz u mnie. Można powiedzieć, że biegam w tej chwili wyłącznie dla przyjemności i aby utrzymać dobre zdrowie i samopoczucie. Wcześniej rytm treningów wyznaczały przygotowania do kolejnych zawodów a obecnie w ogóle tego nie czuję. Nowa rzeczywistość pocovidowa odcisnęła swoje …

Kwiecień na spokojnie 01.05.2021

  Zacznę od małej „wstawki piłkarskiej”, za którą wszystkich miłośników biegania serdecznie przepraszam 😊. Na temat nieszczęsnego projektu piłkarskiego o nazwie „Superliga” zostało już powiedziane i napisane chyba wszystko. Nie mniej jednak muszę ze swojej strony dodać małą złośliwostkę. Powiem tylko tyle: jak to dobrze, że „twarzą” tego idiotycznego kółka wzajemnej adoracji przebogaczy został niejaki Florentino P., a nie skompromitowany Bartomeu, który miał wielką chrapkę …

Marzec 2021 – podsumowanie // 02.04.2021

  W marcu wybiegałem 332 km +  wykonałem 8 treningów siłowych + 1 trening regeneracyjny na rowerze. Większa ilość poświęconego czasu na trening w marcu wynikła z faktu, że częściej byłem w domu, wykorzystując zaległy urlop. Pogodowo marzec był miesiącem chłodnym i dość wietrznym. Rzadko kiedy temperatura przekraczała 5 – 7 stopni w czasie, kiedy wykonywałem treningi. Typowa pogoda marcowa. Większość jednostek trzeba było biegać …

Luty 2021 – podsumowanie // 03.03.2021

  Minęło już sporo czasu od ostatniego wpisu….. czy to oznacza, że nic się nie dzieje i nie ma o czym pisać? Nie ująłbym tego tak. Treningi przez ten czas były przeze mnie wykonywane bardzo regularnie i z dużą ochotą. Z pisaniem za to mam problem, bo jakoś nie mam werwy i głowy do tego. Wiadomo, perspektywy długoterminowe w pracy (krótkoterminowe zresztą także) do bani. …

Styczeń 2021 – podsumowanie // 02.02.2021

  Podsumowanie treningu w styczniu. Było ładnie i przyjemnie. Już wcześniej pisałem, że na początku roku spadło dużo śniegu i bardzo zmieniło to układ treningowy. Przede wszystkim trzeba było bardzo wyhamować z tempem biegania, bo nie było innego wyjścia w kopnym śniegu. Nie znaczy to, że cały czas biegałem wolno. Odczuwalna intensywność treningów – mimo, że tempo poszczególnych biegów dużo wolniejsze niż w grudniu – …

Grudzień 2020 – podsumowanie // 02.01.2021

  Gdy piszę te słowa, rok 2020 jest już na nami. I dobrze. Czy ten obecny będzie lepszy? Mało jest znaków na niebie, które wskazywałyby na to, że taki będzie. Cóż…. rok 2020 zapowiadał się bardzo optymistycznie i sympatycznie, a jakim się okazał….? Biegać jednak trzeba. Jako, że biegowa wiosna nie zapowiada się jakoś szczególnie obfita w zawody, to i trening grudniowy nie obfitował w …

Listopad 2020 – podsumowanie // 02.12.2020

  Kilka słów podsumowania wydarzeń listopadowych. Nie ma tego zbyt wiele, bo był to miesiąc typowo odpoczynkowy, zdominowany przez kwarantannę, którą musiałem spędzić w domu od 5 do 20 listopada. Jeszcze na początku listopada wydawało mi się, że przebiegnę jakieś zawody na zakończenie sezonu. Zrobiłem dwie dość mocne jednostki: trening interwałowy na bieżni (7 x 1 km) a także bieg tempowy – 6 km w …

Październik – podsumowanie miesiąca // 02.11.2020

  Trening w październiku przebiegał pod ogólnym hasłem – nie wiadomo co będzie dalej. Jedynym poważnym startem był gdański półmaraton i tak właściwie sezon w tym momencie prawie się zakończył. Trenowałem jednak dalej, po pierwsze z myślą, że jakieś zawody jeszcze się odbędą, a przede wszystkim dlatego, bo bieganie jest nieodłączną częścią mojego życia. Łącznie pokonałem 298 kilometrów i jest to miesiąc w 2020 roku …

Wrzesień – podsumowanie miesiąca // 01.10.2020

  Podsumowanie biegania we wrześniu zacznę od najbardziej przyjemnego tematu a mianowicie….. od zakupu nowego zegarka biegowego. To, że najlepszym momentem we wrześniu był zakup zegarka chyba nie najlepiej świadczy o mojej obecnej formie. A może się mylę? Fakt jest taki, że od pewnego czasu byłem pewien, że muszę kupić nowy zegarek z czujnikiem tętna. Mój stary Forerunner 230 jest w całkiem dobrym stanie i …