Pokazywanie 107 Wynik(i)

Podsumowanie sezonu startowego 2024

  To był bardzo długi sezon. Przygotowania do startów w 2024 roku rozpocząłem w drugiej części listopada 2023, a skończyłem maratonem 01.12.2024. Wychodzi na to, że sezon trwał ponad rok i był najdłuższym z moich dotychczasowych. Gdybym miał go scharakteryzować w kilku słowach i określić wyłącznie pod kątem uzyskanych wyników, podzieliłbym go na 3 części. Początek był bardzo dobry, środkowa część sezonu przeciętna, końcówka ponownie …

Taktyczny Półmaraton Nadwiślański – relacja

  Bardzo często trenuję słuchając muzyki i podcastów, a trwająca teraz jesień to jeden z najprzyjemniejszych okresów w roku. Ostatnio biegam dość dużo, więc siłą rzeczy tego słuchania jest więcej. Podczas odtwarzania jednej z playlist na Spotify, trafiłem na utwór, który bardzo zarezonował z moim aktualnym nastrojem. Bardzo prosty przekaz o życiu tu i teraz, nie odkładaniu na później swoich marzeń, w mistrzowski sposób wyrażony …

Bieg na Piątkę i Bieg Kociewski – relacje

  Przygotowywanie wpisów na bloga w trakcie sezonu startowego to łatwizna. Tematy same się pchają pod palce na klawiaturze. Dzisiaj napiszę relację z dwóch zawodów, w których udział anonsowałem w poprzednim wpisie. Lecimy z koksem.   Bieg na Piątkę Gdańsk – 29.09.2024 Z tego co pamiętam, podnosiłem kiedyś ten temat w moich wpisach i to więcej niż raz. Zawody na 5km stanowią często tzw. bieg …

Zabawę czas zacząć

  Sobota – dzień przed startem. Flauta. Czas kumulowania energii i leżenia na sofie. I pisania.        Wrzesień niemal w całości poświęciłem na systematyczne wykonywanie treningów z planu treningowego. Nie było w nim nadzwyczaj trudnych jednostek. Powiedziałbym – klasyczne przygotowania biegacza długodystansowego: trzy spokojne rozbiegania (12-19km), jeden trening o średniej intensywności (tzw. drugi zakres lub zabawa biegowa) i jeden akcent (odcinki na stadionie). Taki schemat tygodniowy …

Szykuje mi się krwawa jesień

  Skończyły się wakacje i zrobiło się trochę smutno. No nic, taka jest kolej rzeczy. Trzeba się pogodzić z końcem lata i patrzeć do przodu. Minione wakacje będę wspominał z ogromnym sentymentem. Naładowałem baterie spędzając mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, głównie nad morzem i w lasach. Być może niektórzy w to nie uwierzą, ale można mieć fantastyczne chwile i nie dzielić się nimi z całym …

Felieton wakacyjny

  Po późnoczerwcowym starcie w Tczew na 5 z Flex Poland zrobiłem sobie trzytygodniowe biegowe wakacje. Potrzebowałem tej przerwy – oderwania się od realizowania założeń planu treningowego. Czas ten zbiegł się z urlopem, w trakcie którego biegałem tyle co nic. Ledwie dwa czy trzy razy wyszedłem potruchtać. Więcej mi się nie chciało. Dodatkowo, przyplątała mi się choroba i złe samopoczucie przez kilka dni. Powrót do …

Czas na relaks

  Często zdarza się, że zawodnicy relacjonują swoje występy w zawodach biegowych, umieszczając wpisy na fejsbuku. Jeśli są zadowoleni z uzyskanego wyniku, robią to z ochotą. Jeśli nie uda się zrealizować planów lub coś poszło nie tak, relacji jest jakby mniej. Wiadoma sprawa – wszyscy jesteśmy ludźmi sukcesu, a porażki, schowane pod dywan – znikają😉. Zwrócił moją uwagę pewien szczegół. Niektórzy zawodnicy umieszczają w swoich …

Wiosna-kapryśna partnerka biegacza

  Jest taki temat, który bardzo często pojawia się w rozmowach pomiędzy biegaczami, choć głównie w komentarzach w mediach społecznościowych. Chodzi o udział w zawodach biegaczy pochodzących z krajów afrykańskich. Większość osób interesująca się tematyką biegową wie, że istnieją zorganizowane, kilku – kilkunastoosobowe grupy, przemierzające Polskę (inne kraje również), wzdłuż i wszerz. W sezonie startowym zawodnicy ci, uczestniczą najczęściej w kilku biegach, w ciągu każdego …

Bieg Szpęgawski w jasnych barwach

  Paskudna polska zima minęła. Wkroczyliśmy w wiosnę. Oby ciepłą, przyjemną i pełną nadziei na przyszłość. Od czasu do czasu dochodzą do mnie sygnały od osób, które zastanawiają się co u mnie słychać. Faktycznie, mało mnie w ostatnich miesiącach widać „na mieście”, ale mi to odpowiada. Robię tylko to, co mam do zrobienia w planie i wracam do domu realizować dalszą część treningu, w postaci …

Półmaraton w Barcelonie

  Trochę mnie korci, aby zacząć ten wpis tak: z okazji walentynek, zaprosiłem moją ukochaną na romantyczny weekend w Barcelonie. Spędziliśmy cudowne i upojne chwile, spacerując po mieście, podziwiając niesamowitą architekturę i delektując się pyszną kawą. Obszerną fotorelację z naszej wyprawy możecie podziwiać na moim instagramie. Od razu jednak się przyznam, że w tym wstępie są zawarte dwie nieprawdziwe informacje i jak zwykle „puszczam oko” …