Pokazywanie 48 Wynik(i)

Przedsmak lata

  Znam jeden niezawodny sposób na zwiększenie motywacji do biegania i poprawę ogólnej sprawności. Oczywiście, możemy wmawiać sobie, że warto dużo i mądrze trenować, spędzać sporo czasu na odpoczynku, czy doświadczać inspirujących sesji terapeutycznych z psychologiem albo mentorem. To wszystko pewnie i jest ważne, ale nic jednak nie wzniesie nas na wyższy poziom niż zakup nowych – ładnych butów biegowych. Już sama kwota, jaką trzeba …

Bieg Tapflo – Dycha z Pompą

  Bieg Tapflo Dycha z Pompą. Tczew; 12.05.2024, godzina 10:00. Humor dopisuje. Majówka minęła przy pięknej pogodzie. Ostatnio zrobiło się trochę chłodniej, ale dni są długie, więc nawet jak jest zimno, wiosenna – czysta przyroda zachęca do aktywności. Biega się. Chwilo trwaj. ———————————————————– Przed biegiem zadałem Mariuszowi pytanie, które, jestem tego pewien, nurtowało większość uczestników tej imprezy: skąd Wy wzięliście tych wszystkich sponsorów? Zgodnie z …

Wiosna-kapryśna partnerka biegacza

  Jest taki temat, który bardzo często pojawia się w rozmowach pomiędzy biegaczami, choć głównie w komentarzach w mediach społecznościowych. Chodzi o udział w zawodach biegaczy pochodzących z krajów afrykańskich. Większość osób interesująca się tematyką biegową wie, że istnieją zorganizowane, kilku – kilkunastoosobowe grupy, przemierzające Polskę (inne kraje również), wzdłuż i wszerz. W sezonie startowym zawodnicy ci, uczestniczą najczęściej w kilku biegach, w ciągu każdego …

Bieg Szpęgawski w jasnych barwach

  Paskudna polska zima minęła. Wkroczyliśmy w wiosnę. Oby ciepłą, przyjemną i pełną nadziei na przyszłość. Od czasu do czasu dochodzą do mnie sygnały od osób, które zastanawiają się co u mnie słychać. Faktycznie, mało mnie w ostatnich miesiącach widać „na mieście”, ale mi to odpowiada. Robię tylko to, co mam do zrobienia w planie i wracam do domu realizować dalszą część treningu, w postaci …

Postanowienia noworoczne // 23.12.2023

  Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek poczynił jakieś noworoczne postanowienie. W przyszłym roku będzie podobnie. Na razie raportuję jak niżej: Grudzień – martwy okres w kalendarzu większości biegaczy. Czas leczenia urazów, planowania startów, rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu i chroniczna walka z wszechogarniającą ciemnością. A właściwie to przekonywanie samego siebie, że bieganie po zmroku, kiedy pada i wieje, lub to i to, jest całkiem przyjemne. …

Półmaraton Nadwiślański i Bieg Sambora – kultowe biegi w moim fyrtlu // 08.11.2023

  Nie ma co ukrywać. Jestem zakochany w combo imprezie o nazwie Półmaraton/Maraton Nadwiślański Szlakiem Doliny Dolnej Wisły. Będąc precyzyjnym, w jej części obejmującej dystans 21 kilometrów. Z tego co wiem, nie tylko ja darzę ją uczuciem. To nie jest ślepa miłość i dostrzegam pewne aspekty, które mogłyby uczynić z tego projektu gwiazdę na firmamencie biegów organizowanych w Polsce. O tym jednak później. Dlaczego uwielbiam ten …

Półmaraton Gdańsk – Głowa pobiegł z głową // 28.09.2023

  W trakcie pisania każdego kolejnego posta na bloga, największy problem mam zazwyczaj z wymyśleniem tytułu. Tym razem było inaczej i już chwilę po ukończonym gdańskim półmaratonie, przyszedł mi do głowy tytuł tego wpisu. Głowa to rzecz jasna ja. Przebiegłem ten półmaraton na chłodno, bez podpalania się, szczególnie na początku biegu.  Ale od początku. Pewnie niewielu z Was o tym pamięta, ale w jednym z …

Letnia przygoda // 31.07.2023

  Trudno jest mi zamieszczać na blogu nowe, ciekawe treści, wiodąc, w gruncie rzeczy, tak uporządkowane i nieskomplikowane życie jak ja. Zaczynając tworzyć każdy kolejny wpis mam zazwyczaj pustkę w głowie. Jednak później myśli nagromadzone w zakamarkach duszy znajdują swoje ujście i jest już z górki. Tym razem pewnie będzie podobnie. Lipiec, a szczególnie jego początek,  kojarzy mi się z dwiema imprezami sportowymi: Tour de …

Równowaga // 27.06.2023

  Rzutem na taśmę udało mi się napisać i opublikować tego posta jeszcze w czerwcu, zachowując regułę minimum jednego wpisu w miesiącu. Wcześniej nie miałem nic ciekawego do opowiedzenia, więc wolałem siedzieć cicho, w myśl przysłowia: „lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać”. Nikogo nie interesują przecież zdjęcia moich dzieci, przygotowanych i zjedzonych przeze mnie obiadów, czy miejsc, które odwiedziłem.  Nie mam żadnego problemu z tym, …

Lizanie ran i poszukiwanie formy // 16.05.2023

  Powrót do rzeczywistości po maratonie nie był łatwy. W tygodniu postartowym wyszedłem na dwa krótkie treningi regeneracyjne w środę i w piątek, ale nogi dalej bolały. Mental nie był na wysokim poziomie – wiadomo. Czułem się zmęczony, a tętno spoczynkowe i w trakcie wysiłku było wysokie. Postanowiłem dać sobie jeszcze parę dni odpoczynku. Głowa chciała już wrócić do trenowania, ale ciało zdecydowanie odmawiało współpracy. …