Pokazywanie 15 Wynik(i)

Podsumowanie sezonu startowego 2025

To nie będzie długi wpis. Powód jest prosty. Miniony rok był jednym z najlepszych w mojej przygodzie z bieganiem. Może nawet najlepszym z dotychczasowych. Z mojego doświadczenia wynika, że najwięcej możemy nauczyć się przy okazji niepowodzeń. A z takich sezonów jak ubiegłoroczny w moim wykonaniu, trzeba się po prostu cieszyć i je doceniać. Wszystkie starty w zawodach dość obszernie opisałem w oddzielnych wpisach. Jako podsumowanie, …

Valencia Maraton 2025

  To był świetny bieg. Długo na niego czekałem i doczekałem się swojej nagrody w postaci bardzo solidnej życiówki: 2:50’55’’. Być może nawet nieosiągalnej dla zdecydowanej większości osób uprawiających bieganie amatorsko, w swoim wolnym czasie. O udziale w maratonie w Walencji myślałem już od kilku lat. Obserwowałem co roku relację z biegu, który w szybkim tempie wyrósł na lidera spośród wszystkich europejskich maratonów. Poziom sportowy, …

Żarty się skończyły, czyli życiówka w Biegu Kociewskim

  Z jednej strony chciałem opublikować nowy wpis na blogu już wcześniej, a z drugiej, wolałem poczekać na konkretny pretekst, jakim jest zawsze rywalizacja w zawodach. Siadam więc do pisania w poniedziałek, po udziale w niedzielnym Biegu Kociewskim w Starogardzie. Na początek napiszę trochę o tym, co działo się u mnie we wrześniu. Treningowo był to intensywny i bardzo owocny czas. Przygotowania do grudniowego maratonu …

Przygotowania i rozpoczęcie sezonu w Biegu Szpęgawskim

  Na rozgrzewkę Planując w grudniu ubiegłego roku wiosenne starty, nastawiałem się na marcowy udział w Recordowej Dziesiątce w Poznaniu. Wyniki uzyskane przez zawodników w tym roku potwierdziły, że jest to najszybsza dycha w Polsce. Choroba niestety pokrzyżowała mi plany i nie było sensu jechać bez formy na wycieczkę do Poznania. Może w przyszłym roku w końcu się uda. Z moją życiówką na poziomie około …

Maraton w Walencji – relacja

  Udział w zawodach, szczególnie tak dużych jak maraton w Walencji, jest tylko wisienką na torcie. Jest nagrodą, ukoronowaniem wielu miesięcy, które prowadziły do tego dnia, czyli do 1 grudnia 2024. Warto zrobić kilka kroków wstecz, aby poznać szerszą perspektywę i tak też zacznę ten wpis. Wprowadzenie Kwiecień 2023 – ukończyłem mój drugi i ostatni jak dotąd maraton w Łodzi. Miałem po nim mieszane uczucia, …

Bieg Szpęgawski w jasnych barwach

  Paskudna polska zima minęła. Wkroczyliśmy w wiosnę. Oby ciepłą, przyjemną i pełną nadziei na przyszłość. Od czasu do czasu dochodzą do mnie sygnały od osób, które zastanawiają się co u mnie słychać. Faktycznie, mało mnie w ostatnich miesiącach widać „na mieście”, ale mi to odpowiada. Robię tylko to, co mam do zrobienia w planie i wracam do domu realizować dalszą część treningu, w postaci …

Równowaga // 27.06.2023

  Rzutem na taśmę udało mi się napisać i opublikować tego posta jeszcze w czerwcu, zachowując regułę minimum jednego wpisu w miesiącu. Wcześniej nie miałem nic ciekawego do opowiedzenia, więc wolałem siedzieć cicho, w myśl przysłowia: „lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać”. Nikogo nie interesują przecież zdjęcia moich dzieci, przygotowanych i zjedzonych przeze mnie obiadów, czy miejsc, które odwiedziłem.  Nie mam żadnego problemu z tym, …

Łódź Maraton // 18.04.2023

  Nie będzie przesadą jeśli napiszę, że do tego biegu szykowałem się przez ostatnie 3 – 4 lata. Oczywiście nie bezpośrednio, ale kończąc w październiku 2016 roku mój jedyny, do ubiegłej niedzieli maraton, wiedziałem, że do następnej próby przystąpię dopiero wtedy, kiedy będę miał realną szansę na rezultat poniżej 3 godzin. Odwlekałem trochę ten temat z różnych przyczyn. Przede wszystkim jednak chciałem poprawić swoje wyniki …

Bieg Niepodległości Gdynia – mocne zakończenie sezonu // 13.11.2022

  Dzisiaj będzie krótko i treściwie, bez długich opisów przyrody rodem z „Nad Niemnem” Orzeszkowej. Podobnie jak u większości biegaczy, ostatnim akcentem tegorocznego sezonu startowego był dla mnie udział w Biegu Niepodległości. Jeszcze w październiku zapisałem się na bieg w Gdyni, widząc, że forma dopisuje i przy odrobinie szczęścia oraz dobrej pogodzie będzie możliwość powalczenia o korzystny rezultat😁. A konkretnie mówiąc o urwaniu kolejnych kilku/kilkunastu …

Październik miesiącem półmaratonów // 02.11.2022

. Na początku roku założyłem sobie, że będę starał się umieszczać na blogu co najmniej jeden wpis w miesiącu. Wygląda na to, że uda mi się zrealizować ten plan. No to jedziemy z tematem😊. . Fot: Domelonzo Photography Po udanym półmaratonie w Gdańsku na początku października, chwilę zastanawiałem się nad tym jak wykorzystać czas do kolejnego zaplanowanego celu, którym był Półmaraton Nadwiślański Szlakiem Doliny Dolnej Wisły. Stwierdziłem, że …